Jeśli ostatecznie dojdzie do realizacji planów resortu odpowiedzialnego za funkcjonowanie kolei dalekobieżnej, z Kielc łatwiej będzie dojechać do Łodzi, Poznania i Rzeszowa. Nowe kursy miałyby wyruszyć w trasę po roku 2030. Ich operator zostanie wybrany w otwartym przetargu.
W niedawnych konsultacjach projektu horyzontalnego rozkładu jazdy (HRJ) województwo świętokrzyskie zawnioskowało do Ministerstwa Infrastruktury o uruchomienie nowych połączeń z Rzeszowa przez Kielce do Łodzi. Kursy miałyby w znaczący sposób ułatwić komunikację pomiędzy stolicami sąsiadujących ze sobą województw. Zapewniałyby też szybki dojazd do ważnych węzłów przesiadkowych, bo na północ od Kielc pojechałyby przez Centralną Magistralę Kolejową.
Start możliwy w perspektywie pięciu lat
W ubiegłym roku MI poinformowało, że
bezpośrednie połączenie Kielc i Łodzi może pojawić się w HRJ. Wszystko wskazuje na to, że postulat województwa świętokrzyskiego rzeczywiście doczeka się realizacji. Co więcej, resort zakłada wstępnie, że nowe pociągi pojadą na dłuższej niż wnioskowana trasie.
– Trwają analizy nad utworzeniem po 2030 r. nowej dalekobieżnej kolejowej linii komunikacyjnej łączącej Rzeszów przez Tarnobrzeg, Kielce i Łódź z Poznaniem – mówi bowiem teraz Anna Szumańska, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury. Dodaje, że realizacja połączeń byłaby możliwa w ramach nowych umów z operatorami wyłonionymi w postępowaniu konkurencyjnym. Przewoźnik, który otrzymałby dotację państwową, byłby więc wybrany w przetargu. Nie jest pewne, że zostanie nim PKP Intercity.
Konieczna jest poprawa przepustowości infrastruktury
Podstawowym warunkiem, który zadecyduje o inauguracji kursów, będzie uzyskanie przez MI wystarczających środków na funkcjonowanie dalekobieżnego transportu kolejowego z budżetu państwa. Drugim ma być natomiast poprawa parametrów technicznych infrastruktury pomiędzy Kielcami a Tarnobrzegiem. Nasza rozmówczyni wskazuje także na konieczność wygospodarowania odpowiedniej przepustowości w rejonie Tarnobrzegu.
Pociągi uzupełniłyby także ofertę pomiędzy Łodzią a Poznaniem. Kursowałyby po mocno obciążonej ruchem linii 14 na odcinku Łódź Kaliska – Ostrów Wielkopolski albo po jednotorowej linii 16 łączącej Łódź i Kutno. Na tej ostatniej wybrane fragmenty
mają zostać wkrótce przebudowane tak, by trasa stała się częściowo dwutorowa.